O NAS

Wszystko zaczęło się w 1996 roku

W 1996 roku uznaliśmy, że kalendarz nie powinien kończyć życia 31 grudnia. Zaczęliśmy szyć okładki, które służą latami, i wkłady, które się w nich wymienia.

Od tamtej pory nie zmieniliśmy ani branży, ani pomysłu. Kalendarze książkowe, organizery, plannery, notesy i adresowniki – nic poza tym, za to od trzydziestu lat.

Firma jest rodzinna i wciąż prowadzona przez te same osoby. Kiedy do nas piszesz, rozmawiasz z producentem, a nie z pośrednikiem.

Jedna okładka, wiele lat

Każdą okładkę szyjemy metodą kaletniczą – podwójny szew przy krawędzi, licówka, pianka EVA pod ekoskórą, miękkie wykończenie wnętrza i uchwyt na długopis, w wybranych okładkach Premium kieszenie wewnętrzne.

W środku papier chamois 70 g/m² o ciepłym odcieniu, wycinane registry, wstążka-zakładka i o trzydzieści stron więcej, niż spotkasz w standardzie.

Kiedy rok się kończy, wymieniasz sam wkład. Okładka zostaje — i to jest cała różnica między naszym kalendarzem a tym, który w styczniu ląduje w koszu.

Ponad trzydzieści pięć lat przy jednym pomyśle

Wszystko zaczęło się w 1990 roku. Wówczas powstał pomysł na stworzenie własnego kalendarza. Uznaliśmy, że kalendarz nie powinien kończyć życia 31 grudnia. Zaczęliśmy szyć okładki, które służą latami, i wkłady, które się w nich wymienia.

Od tamtej pory nie zmieniliśmy ani branży, ani pomysłu. Kalendarze książkowe, organizery, plannery, notesy i adresowniki – nic poza tym, za to od ponad trzydziestu pięciu lat.

Kiedy do nas piszesz lub dzwonisz, rozmawiasz z producentem, który tworzył i projektował wszystkie produkty, odpowie na każde pytanie, pomoże wybrać lub zamienić produkt, doradzi a nie z pośrednikiem, który skieruje pytanie do nas.

SPRAWDŹ NASZ ASORTYMENT

Porozmawiajmy

Masz pytanie o produkt, dobór wkładu albo zamówienie z logo? Napisz do nas.